Wataha Wyklętych

Tereny => Pustynia => Jaskinia Nemhain => Wątek zaczęty przez: Nemhain w Sierpień 31, 2016, 15:04:16

Tytuł: Jaskinia
Wiadomość wysłana przez: Nemhain w Sierpień 31, 2016, 15:04:16
Niewielka, na oko 3x3 metry. Przy ścianach leżą stosy ładnie poukładanych książek, baniaków z wodą, którą trzeba uzupełniać z oddalonej o kilkanaście minut drogi oazy, i puszek z wszelkim jedzeniem - od makrel po słodkie brzoskwinie, które właścicielka skrzętnie chomikuje. W kąt wciśnięte są dwa manekiny-szkielety: ludzki i wilczy. Przy ścianie stoi wiklinowy kosz z kilkoma poduszkami służący za posłanie, otoczony porozrzucanymi kośćmi - jeszcze nie wyniesionymi resztkami wcześniejszych posiłków. Gdzieniegdzie stoją różnego rodzaju pamiątki i prezenty: zdjęcia oprawione w ramki, figurki, pocztówki, dziwnego kształtu kamienie i drewienka...
Pośrodku tego wszystkiego tryumfalnie tkwi kilkuletni komputer, zasilany akumulatorami na baterie słoneczne, które właścicielka co jakiś czas ukrywa pośród kamieni przy wyjściu z jaskini, żeby się naładowały.
Jaskinia wyposażona jest też w dwie zdezelowane, mrugające lampy o zupełnie innych kloszach zwisające z sufitu, pomiędzy nimi rozpięty jest sznurek z różnorakimi rysunkami i notatkami przypiętymi klipsami. Godne uwagi są też dwie kratki wentylacyjne po przeciwnych stronach jaskini, prowadzące szybami do oddalonych od wejścia jaskini na kilkanaście metrów wylotów wentylacyjnych.
Tytuł: Odp: Jaskinia
Wiadomość wysłana przez: Nemhain w Wrzesień 01, 2016, 19:35:11
Baniak z wodą przysunęła do drugiego, takiego samego, wypełnionego w 3/4.
 -Cześć. - mruknęła do CG-4, przestawiającego książki - Jeszcze nie skończyłeś?
'Nie. Nastąpiła konieczność ładowania w ciągu dnia.'
-Coś ci się popsuło z baterią? Ostatnio ładowałeś się miesiąc temu. Powinno ci starczyć jeszcze na dwa.
'Możliwe'
-Za chwilę cię obejrzę. Tylko wyczyść jeden z wentylatorów w tunelu. Nie musisz kończyć układania tych książek.
'Jak sobie życzysz'
CG-4 odłożył książkę, którą trzymał w czteropalczastych rękach i wylądował na ziemi. Złożył skrzydła i ramiona i przekształcił się, przypominając teraz długiego, robotycznego, kwadratowego węża. Nemhain miała mgliste pojęcie o tym, jak on to robi. Tłumaczył jej to całe programowanie atomów, ale nigdy nie zrozumiała.
-Magia. - powiedziała do siebie - Magia i czary. Tylko ubrane w naukowe słowa, tak bliskie CG-4.
Sięgnęła po najbliższą książkę i przeczytała kilka stron ze środka. Nie miało znaczenia, w którym miejscu czyta - tę książkę już znała, a nie chciała rozpoczynać nowej. Kiedy CG-4 wrócił, pogrzebała godzinę w jego baterii i obwodach, naprawiając uszkodzenia, po czym poszła spać.
Tytuł: Odp: Jaskinia
Wiadomość wysłana przez: Nemhain w Wrzesień 03, 2016, 08:40:55
Gdy się obudziła, CG-4 powrócił do układania książek. Zerknęła na zegarek. Wcześnie. Wyczołgała się z jaskini.